Obserwatorzy

czwartek, 17 marca 2011

Szklistymi oczyma,
Nie uciekając bez cienia
Chylę głowę w dół...

Szukam zapomnienia...
Bez szacunku westchnienia
Odkładam czas...

Poszukuję myśli,
Kłamiących spojrzeń...
Przed sobą zamykam cały świat!

Bez końca zapatrzona w siebie,
Nie rozumiałam istoty rzeczy...
Wzrokiem obejmowałam świat,
Szukałam znaków -
Mających znaczenie...

Nie wiedziałam co czynię...
Byłam ślepa na szczęście -
Nie dostrzegałam go!

Oszukiwałam siebie
W każdym spojrzeniu,
W każdej myśli - widziałam błąd!
Nie wierzyłam swemu sercu...
Widziałam Swój i Twój ból...

1 komentarz:

  1. To bardzo dojrzały i świadomy życia wiersz...
    Pozdrawiam sobotnio :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!