Obserwatorzy

czwartek, 5 maja 2011

Duuużo chodzenia,kesze...

Mam w końcu aparat! W zeszłym tygodniu w piątek przyjechał mój szwagier na majówkę i przywiózł mi aparat. Teraz będę mogła porobić zdjęcia ostatnich prac-ale to później. Dzisiaj notka z Keszy:

Drugiego maja mąż zabrał mnie na "małą" wycieczkę - pieszo chyba z 30 km. przeszłam! Gdy wróciliśmy do domu to nie czułam nóg. Ale było fajnie:) Wysiedliśmy w Olpuchu i tam już złapaliśmy pierwszego kesza znajdującego się przy tablicy "Wdzydzki Park Krajobrazowy":


Dla tych co nie wiedzą - kesze to skrzynki, skarby pochowane wszędzie i nigdzie, w różnych miejscach takich jak: historycznych, przyrodniczo cennych, bezsensownych (np. na moście, w płocie) - zależy co kto lubi. Każdy może uczestniczyć w tej zabawie.Każdy może szukać skarbu i każdy może schować skarb.
Opis skrzynek można znaleźć na stronie www.opencaching.pl/login.php  Polecam! Kesze to fajna zabawa jeśli nie wiemy co zrobić z wolnym czasem a chcemy go dobrze wykorzystać. Dzięki Keszom można poznać i zwiedzić wiele ciekawych miejsc oraz dużo się dowiedzieć np.o naszej okolicy.

Potem szliśmy brzegiem jeziora Kotel,


 a następnie lasem


do skrzyżowania pięciu dróg gdzie był kolejny Kesz - "Kaszubskie Drogowskazy" w okolicy  Gołunia:


Następnie doszliśmy do Wdzydz, gdzie poszliśmy na Wieżę Widokową - tam znajdował się kolejny Kesz, którego nie udało nam się znaleść:(  Trudno... Może innym razem się uda. Wieża widokowa ma 36 metrów wysokości a wstęp jest bezpłatny. Mi oczywiście na samą górę Wieży nie udało się dotrzeć- jakoś nie lubię wysokości, ale za to mój mąż się tam wdrapał i zrobił kilka zdjęć Krzyża Jezior Wdzydzkich (to połączenie pięciu jezior na których znajduje się aż 10 wysp o różnej wielkości):


Chcieliśmy jeszcze we Wdzydzach zwiedzić Skansen - Kaszubski Park Etnograficzny, ale pogoda się nam zepsuła, zrobiło się zimno i zaczeło wiać więc poszliśmy dalej by czym prędzej dotrzeć na dworzec. Trochę szkoda bo, to bardzo ciekawe miejsce. Znajduje się tam ponad 40 obiektów architektury ludowej i leży nad jeziorem Gołuń.Jest to pierwsze w Polsce muzeum na wolnym powietrzu.

Następny Kesza zdobyliśmy w lesie przy pomniku z napisem: W TYM MIEJSCU 20.10.39. HITLEROWCY ZAMORDOWALI ŻOŁNIERZA OBRONY NARODOWEJ JANA CYBULĘ ZE ZDROJÓW. CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI
Zdjęcia pomniku nie mam, ale mam zdjęcie Kesza:


Kolejne Kesze zbieraliśmy w dużym pośpiechu bo, robiło się coraz zimniej i coraz mocniej wiało więc zdjęcia do Kesza "Kaszubskie Drogowskazy" w okolicy Skoczkowa nie mam:( Ale za to mam zdjęcie miejsca ostatniego piątego Kiesza - "Kaszubskie Drogowskazy" w okolicy wsi Juszki:

 

Następnie poszliśmy do Olpucha na dworzec gdzie prawie z półtora godziny musieliśmy czekać za pociągiem:(
 

I jeszcze zdjęcie drewnianego kościółka w Olpuchu:


Na koniec jeszcze zapraszam na V edycję Marsz na Orientację: Wormsak - Digital, który odbędzie się 7 maja w Zblewie. więcej informacji na stronce: http://starworms.blogspot.com/

Świetna zabawa jak zawsze gwarantowana, bo na pewno Wormsy o to się postarają:)

3 komentarze:

  1. Piękną mieliście wycieczkę! Pomysł z Keszami super - muszę wykorzystać :) Dziekuję za udział w candy i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam opencaching :)
    może się kiedyś, gdzieś spotkamy na jakimś spotkaniu keszerskim:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze!